Posty oznaczone jako ‘Życie’

Majówka

Ostatnimi czasy pojęcie “dzień wolny” zaczął mieć dla mnie ogromne znaczenie. Absolutne oderwanie od rzeczywistości jest czymś do czego dążę nieustannie i z utęsknieniem od dłuższego czasu. Ot tak po prostu nie myśleć o pracy i wszelakich z nią związanych obowiązkach, o tym czego brakuje w domu do codziennej egzystencji mojej i kota, o sprawach [...]

Czytaj dalej »

Prozac w kociej postaci :)

Posiadaczy kotów pewnie poniższe dywagacje nie zdziwią. Chociaż kot kotu nierówny <zresztą podobnie jak z ludźmi>, tym bardziej że każdy ma swój bardzo specyficzny koci charrrrrakterrr.:)
Pewna czarna, nieco natrętna i bezczelna kotka prowadziła swego czasu małą akcję okupacyjną w moim rodzinnym domu. Prowadziła ją na tyle konsekwentnie i skutecznie, że cel jaki pewnie sobie zaplanowała [...]

Czytaj dalej »

Mamy Święta :)

Minął rok a blog nadal istnieje. Yeay !!! <dziękuję, ale aż tak głośnych braw nie trzeba, bo się zawstydzę>.
Nadeszły kolejne Święta….jak co roku nie obyło się bez gorącego okresu przygotowań. Na szczęście bieganinę za prezentami udało mi się zakończyć przed kulminacyjnym weekendem i nie musiałam przeciskać się [...]

Czytaj dalej »

M jak magister :)

Ostatnimi czasy moja radosna twórczość nieco zmieniła swój tor i zamiast na blogu koncentrowała się na iście naukowych tematach. Już powoli czuć było tutaj swąd milczenia.:p
Przez 5 miesięcy tworzyłam podstawy do prawdopodobnie jedynego dzieła podpisanego własnym imieniem i nazwiskiem, po czym przez kolejny miesiąc ów dzieło skrupulatnie spisywałam. Wyszło z tego bądź co [...]

Czytaj dalej »

100 lat “Ani z Zielonego Wzgórza”

20 czerwca 2008 minęło dokładnie 100 lat od wydania powieści Lucy Maud Montgomery “Ania z Zielonego Wzgórza”. Zacny to jubileusz stąd też hucznie obchodzono go na całym świecie. Nic dziwnego – jak wiadomo książka odniosła ogromny sukces. W ciągu sześciu lat od “premiery” ukazało się 37 wydań . Dziś znana jest m.in. [...]

Czytaj dalej »

W pogoni za…tytułem magistra :)

Oj trzeba trochę odkurzyć tego bloga bo przez ten ponad miesiąc przerwy zdążył już zebrać warstwę braku odwiedzin, internetowego pyłu itp rzeczy, które raczej pozwoliły o nim zapomnieć. A więc teraz powiew świeżości.
Ostatnie miesiące mijają mi na dogłębnej analizie zawartości związków w nijakim Przelocie pospolitym <w ramach pracy magisterskiej>. [...]

Czytaj dalej »

“Łańcuszkom” mówię stanowcze NIE !

…sprawa to już dawna, pewnie bardzo przedawniona, ale jednak wciąż mnie zastanawia i nie daje spokoju. Dodatkowo moją chęć wypowiedzi podsycił artykuł Joanny Szczepkowskiej w “Wysokich obcasach” <7/2008>. Swoją drogą uwielbiam czytać felietony pani Joanny – proste sytuacje opisane w niezwykle prawdziwy sposób, bogate w trafne spostrzeżenia, szczyptę humoru i ironii.
…sprawa dotyczy łańcuszka….łańcuszka [...]

Czytaj dalej »

Addicted to….:)

Coraz więcej w sieci portali społecznościowych skupiających różnych ludzi z różnych zakątków Polski i świata. Chyba nie ma osoby, która przy stałym <lub nawet dorywczym> dostępie do internetu nie była do jakiegoś zapisana.:) Wieści o tych portalach roznoszą się błyskawicznie, lub najzwyczajniej w świecie zostajemy wciągnięci w nie przez naszych znajomych, którzy wysyłają nam zaproszenia. [...]

Czytaj dalej »

O postanowieniach noworocznych

Coż o nich ? Chyba tylko tyle, że każdy znowu wiele postanawia a niewiele z tego robi.:) Ale w końcu Nowy Rok to dobry moment na rachunek sumienia, wystawienie oceny za poprzedni, umieszczenie tego w archiwum i rozpoczęcie nowego, kolejnego etapu swojego żywota <człowieka mnie lub bardziej poczciwego>.:D
Ja przyznam się szczerze nie przywiązuje dużej wagi [...]

Czytaj dalej »

It’s beginning to look a lot like Christmas :)

…wielkimi krokami zbliża się do nas ten “Dzień jeden w roku, bardzo ciepły choć grudniowy”.:-) I pewnie jak większość cieszę się niezmiernie, że to już tuż tuż.:-)
Z roku na rok można zaobserwować przedświąteczne szaleństwo społeczeństwa, które na ostatnią chwilę załatwia wszystkie potrzebne rzeczy – od choinki począwszy a na prezentach i karpiach skończywszy.:) I [...]

Czytaj dalej »