Posty oznaczone jako ‘uczelnia’

M jak magister :)

Ostatnimi czasy moja radosna twórczość nieco zmieniła swój tor i zamiast na blogu koncentrowała się na iście naukowych tematach. Już powoli czuć było tutaj swąd milczenia.:p
Przez 5 miesięcy tworzyłam podstawy do prawdopodobnie jedynego dzieła podpisanego własnym imieniem i nazwiskiem, po czym przez kolejny miesiąc ów dzieło skrupulatnie spisywałam. Wyszło z tego bądź co [...]

Czytaj dalej »

W pogoni za…tytułem magistra :)

Oj trzeba trochę odkurzyć tego bloga bo przez ten ponad miesiąc przerwy zdążył już zebrać warstwę braku odwiedzin, internetowego pyłu itp rzeczy, które raczej pozwoliły o nim zapomnieć. A więc teraz powiew świeżości.
Ostatnie miesiące mijają mi na dogłębnej analizie zawartości związków w nijakim Przelocie pospolitym <w ramach pracy magisterskiej>. [...]

Czytaj dalej »

Dzień wesoły…niestety nie do końca

…wszystko zaczęło się od niespodziewanej pobudki na zajęcia.:-P Do tej pory zastanawiam się nad tokiem swojego dzisiejszego myślenia.:-) Niezrozumiałość tego co wymyśliłam tłumaczę późną porą ów procesu < 2 w nocy > i tym, że to ostatni dzień zajęć przed Świętami.:-) A teraz zawiłość moich myśli i ich niespodziewane rozwiązanie.;-)
- hasło –> zajęcia na 9 [...]

Czytaj dalej »