Prozac w kociej postaci :)

Posiadaczy kotów pewnie poniższe dywagacje nie zdziwią. Chociaż kot kotu nierówny <zresztą podobnie jak z ludźmi>, tym bardziej że każdy ma swój bardzo specyficzny koci charrrrrakterrr.:)

Pewna czarna, nieco natrętna i bezczelna kotka prowadziła swego czasu małą akcję okupacyjną w moim rodzinnym domu. Prowadziła ją na tyle konsekwentnie i skutecznie, że cel jaki pewnie sobie zaplanowała osiągnęła.:) Sforsowała drzwi domu, choć nie tego do którego intensywnie się dobijała – strzeżony przez 3 kocich wartowników stanowiłby dla niej nie lada wyzwanie.:)  Sforsowała je, ale w efekcie małej migracji została ulokowana w mieszkaniu jednego z poznańskich bloków.:) Oficjalnym opiekunem zostałam ja.:) W książkach piszą, że koty tylko udają, że człowiek ma nad nimi władzę.:) Jak się potem okazało to mądre stwierdzenie ma odzwierciedlenie w rzeczywistości.:)

Moja rola zaczęła się od skromnego nadania imienia Amelka owej współlokatorce. I to chyba był jeden z większych przejawów mojej władzy w tym domu.:) “Pani” Amelka ustala porządek dnia, do którego ja się dostosowuję.:P Ewentualne niedostosowanie do wymagań kończy się pacnięciem łapką. ;) Poskromienie złośnicy nie jest aż takie trudne – wystarczy odpowiednie podejście do sprawy i już zamienia się w łagodnego mruczącego kociaka.:)

Od momentu kiedy Amelka zagościła w domu, budzik z funkcją powtarzającego się alarmu nie jest potrzebny, bo ową funkcję z wielkim zaangażowaniem spełnia właśnie ona.:) Przynajmniej jedna istota wstaje na równe nogi wraz z pierwszym rozrywającym uszy sygnałem. :D I mogłabym tu opisywać całą scenkę rodzajową, której bohaterkami byłabym ja i Amelka, a której rezultatem jest moje, najczęściej okupione “cierpieniami” wstanie z łóżka, ale po co….:) Lepiej zobaczyć to na własne oczy.:) Nie nie….nie zarejestrowała tego ukryta kamera, chociaż kiedy po raz pierwszy oglądałam ten filmik, miałam wrażenie jakby jego twórca wzorował się na moim <naszym> przypadku.:) Bo oprócz rażących różnic, czyli płci głównego bohatera, “koloru” jego kota <płci nie da się zidentyfikować:P> wszystko wygląda tak samo……no może z jeszcze jedną drobną różnicą…:)

I kolejny przykład z tej serii, czyli scenka pt. “Zrobię wszystko żeby zwrócić na siebie uwagę”. Wyjęta z mojego życia tym razem bez drobnych różnic <te kluczowe nadal są>.:)

Ostatni przykład, który zilustrowany zostanie filmem, nie dotyczy bezpośrednio mnie i Amelki. Przedstawiona niżej sytuacja często spotykana jest u Rodziców i koegzystującej z nimi wesołej gromadki.:) Uwaga ! Stopień podobieństwa przedstawionej sytuacji do rzeczywistości ponownie bardzo wysoki.:)

Przyznam szczerze, że wprost nie mogę się oderwać od tych filmików.:)  Inaczej ogląda się to wszystko z perspektywy widza inaczej z perspektywy uczestnika.:) Oczywiście przykładów takich zachowań można mnożyć wiele, ale już na podstawie tych 3 wniosek wysnuć można jeden – choćby nie wiem jak się starać, nie uda się zachować obojętności wobec kota.:)

P.S

Abstrahując od tematu kotów, ale pozostając przy codziennych zachowaniach zwierząt, miłośnikom psów proponuję przeczytać nowy felieton Joanny Szczepkowskiej “Zapach trójkąta”.:) Ja się szczerze śmiałam.:)

A to bohaterka tego wpisu – Amelka ;)

Amelka ;)

Ale to już było… – czyli mój ranking wydarzeń 2008 roku :)

Kolejny rok za nami. Jak więc przystało na zakończenie tych 366 dni, małe podsumowanie. :) Kilka wydarzeń, które przynajmniej według mojej skromnej opinii zapadły w pamięć. :)

KRAJ  na +

1. Umowa o tarczy antyrakietowej

- sporów na ten temat było co niemiara, w końcu jednak podjęto decyzję

- w konflikcie między premierem, prezydentem a szefem MSZ zaginął gdzieś chyba interes narodowy – zresztą każdy z nich rozumiał go inaczej :P

- plusy tej umowy:

  • zawarcie sojuszu strategicznego ze Stanami Zjednoczonymi,
  • Amerykanie już zawsze będą mieli interes w tym żeby o nas zadbać
  • wzmocnienie bezpieczeństwa światowego
  • Amerykanie mają w zamian dozbroić nasze wojsko i wspierać polski przemysł militarny (jakikolwiek by on nie był – brzmi poważnie :P )

- minusy i wątpliwości a tych jest wiele

  • element tarczy w Polsce ma chronić przed rakietami ze strony Iranu – problem w tym, że islamiści jeszcze takowych nie zbudowali :P
  • jeśli już zostaną zbudowane to musiałyby nadrobić nieco kilometrów aby lecąc zboczyć na teren Polski i tam dać się unicestwić :)
  • tarcza antyrakietowa zagraża Rosji z czego Kreml zadowolony nie jest. Padły nawet delikatne groźby. :P
  • niestety mamy otrzymać stary typ rakiet, bo na naiwności Polaków Amerykanie mogą zarobić :) ( podobnie było z zakupem samolotów F-16)

Tym niemniej potraktowałam to całe tarczowe zamieszanie za pozytywne zjawisko – zobaczymy co z tego wyjdzie. :P

2. Likwidacja poboru do wojska i stworzenie armii zawodowej

- brawa dla ministra Bogdana Klicha za pomysł zamknięcia armii z przymusu

- 4 grudnia 2008 po raz ostatni zaczęła się zasadnicza służba wojskowa w Polsce

- armia zawodowa będzie pewnie bardziej skuteczna i nowoczesna niż dotychczasowa

- młodzi poborowi nie będą już musieli wymyślać cyklu chorób tudzież innych niedociągnięć aby uniknąć wcielenia do armii :P

- Ministerstwo Obrony Narodowej aby zachęcić do wstąpienia do armii rozpoczęło w większych miastach kampanię reklamową :)

- miejmy nadzieję, że znajdzie się rzesza zainteresowanych pracą ! a nie służbą w armii

- zawodowe wojsko liczące około 120 tys. żołnierz, będzie o wiele lepiej przygotowane i wyposażone. Składać się będzie zapewne z ludzi przekonanych do tego co robią, skoro trafiać tam będą z własnej nieprzymuszonej woli

- podobno ma zostać wprowadzony bogaty system motywacyjny (dodatki finansowe, wysokie wynagrodzenie, nagrody, zasiłki itp. ) We’ll see :)

3. Obchody rocznicy 25-lecia Nagrody Nobla dla Lecha Wałęsy

- Lech Wałęsa tylu hołdów od wielkich osób tego świata naraz chyba jeszcze nie otrzymał

- na uroczystości byli Ci którzy mieli być, a nie było tych którzy tam być nie powinni (patrz w dół – głowa państwa i jego lustrzane odbicie :) )

- hołd złożony Wałęsie przez autorytety świata z Dalajlamą na czele, świadczy o tym, że przywódca “Solidarności” był, jest i będzie symbolem walki z komunizmem

- na nic zdały się ataki pseudo “historyków” z IPN i próby umiejscowienia Wałęsy na długiej liście współpracujących z SB jako “Bolka”. Im więcej “dowodów” publikują, tym popularność Lecha Wałęsy rośnie :)

- może Wałęsa wyśmienitym prezydentem nie był (swoje za uszami ma), ale w latach 80-tych był Przywódcą Polaków. Udowodnił, że polskie społeczeństwo można poprowadzić do zwycięstwa bez rozlewu krwi – drogą dialogu i porozumienia.

KRAJ na -

1. Kłótnie prezydenta z premierem o krzesła, samoloty itp.

- kolejny etap błazenady na polskiej scenie politycznej <panowie próbują chyba pokazać , który z nich jest większą Zosią Samosią> :)

- zgodnie z konstytucją polityka zagraniczna to działka szefa rządu, Lech Kaczyński chyba dobrze się z nią jeszcze nie zapoznał i mimo wszystko pokazał się na szczycie w Brukseli <choć nikt go o to nie prosił> :P . Czyżby prezydent w swoich poczynaniach sprawdzał słuszność sloganu reklamowego “Pij  mleko – będziesz wielki?” :) A może to kompleks wciąż nie skradzionego księżyca ? :P

- spory <rodem z piaskownicy> na oczach europejskiej opinii publicznej są żenujące i bardziej przypominają kabaret niż wspólne dbanie o dobro kraju. Światowa widownia ma powody do śmiechu, my natomiast do wstydu

- współdziałania między premierem a prezydentem niestety nie widać i nie słychać, konflikty natomiast przysłaniają istotne problemy, które panowie podobno mają na względzie…co będzie..?? :)

2. Ekshumacja gen. Sikorskiego

- wydarzenie moim zdaniem absurdalne i bezprzedmiotowe, ale Polacy lubią grzebać w przeszłości <zamiast zająć się teraźniejszością>- obsesja narodowa :P

- kilka hipotez dotyczących śmierci generała jest już znanych- to widać nie wystarcza

- chyba kilku maniaków naoglądało się seriali typu CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku / Miami / Las Vegas :P

- po co ta cała heca – nie wiem. Przygotowania do  “ceremonii” trwały kilka tygodni, ściągano specjalny dźwig do podniesienia sarkofagu. Chwila grozy nastała, gdy okazało się, że jest on pęknięty !!!! :P Nadzór policji, wojska, prokuratora…..co razem dało nam skomplikowaną operację logistyczną. :P

- i po co zakłócać spokój Zmarłemu <po raz kolejny zresztą – to już 3 pogrzeb Jego szczątków>  ?  Czy to, że będziemy wiedzieć coś zmieni ? Chyba jedynie treść rozdziału w książkach od historii :P Życia generałowi nie wróci, ewentualnych sprawców też nie da się ująć….

- w świetle odwiecznych zasad takich jak szacunek dla zmarłych całe to wydarzenie wydaje się jedynie niesmaczne. Kolejna szopka w tym kraju

3. Sierpniowe nawałnice nad Polską

- fala burz i huraganów spustoszyła nieco nasz kraj

- prędkość wiatru sięgała nawet do 300 km/h

- skutki jak wiadomo dla niektórych województw były szczególnie dotkliwe – ofiary śmiertelne,  mnóstwo domów do rozbiórki, straty w plonach, poprzewracane drzewa itp.

- a wszystko skutkiem ocieplania się klimatu <nad którym debatowano ostatnio na Szczycie Klimatycznym ONZ w Poznaniu>

- miejmy nadzieje, że siły natury okażą się łaskawsze <choć po aktualnych tendencjach to trudno w to uwierzyć >

ŚWIAT

1. Wybór Baracka Obamy na prezydenta USA

- po długiej i spektakularnej kampanii wyborczej, Amerykanie po raz pierwszy w historii wybrali czarnoskórego prezydenta

- hasło “change”, które towarzyszyło kampanii Obamy przyciągnęło wielu zwolenników – jak widać społeczeństwo amerykańskie czeka na szeroko pojęte zmiany

- stary wyjadacz McCain chyba za bardzo kojarzył się z odchodzącym ze stanowiska Bushem, a ten ostatnio nie cieszył się sympatią :P

- wybór Obamy wydaje się być owocem długoletniej walki o równouprawnienie

- wyborcy zdecydowali – Ameryce potrzebny jest człowiek młody, energiczny, nieuwikłany w polityczne gierki, porywający tłumy i wnoszący powiew świeżości w działaniu , a nie podstarzały, kojarzony z Bushem człowiek bez świeżych wizji, któremu towarzyszy dowcipna blondynka :)

2. Wojna rosyjsko-gruzińska

- kolejna odsłona trwającego od dawna konfliktu gruzińsko-osetyjskiego (jak wiadomo konflikt Osetii Południowej z Gruzją trwa z przerwami od 1918 r. )

- Osetia Południowa po raz kolejny spróbowała zawalczyć o oderwanie się od Gruzji, a przyłączenie do Rosji

- Rosja, która wspiera regiony Osetii Południowej i wielu obywatelom wydała rosyjskie paszporty <jednak Osetyjczyków Rosjanami nazywać nie można, wszak ich naród jest od Rosji starszy> , podobnie jak poprzednio interweniowała w ich konflikcie z Gruzinami

- Gruzini z kolei walczą o swoje – uniezależnienie się od Rosji, przyłączenie do NATO

- Rosja celowo bardzo troszczy się o Osetię Południową – chcąc zachować wpływy na Kaukazie (ważny to dla nich obszar pod względem strategicznym). Przeszkodą są dla nich jednak takie państwa jak Gruzja i jej aspiracje

- Rosja wykorzystała więc punkt zapalny jakim są stosunki gruzińsko-osetyjskie. Postawienie Gruzji w złym świetle <państwo ogarnięte wewnętrznymi problemami, niestabilne> miało na celu zniechęcenie NATO i UE i pozostawienie Gruzji w strefie wpływów rosyjskich

- tak naprawdę powstanie niepodległej Osetii najbardziej naturalne byłoby wtedy, kiedy Osetia Południowa połączyłaby się z Północną <a do tego jak wiadomo Rosjanie nie dopuszczą bo czemu mieliby oddawać swój teren na rzecz niepodległości innego państwa> :P Z kolei gdyby Gruzja przyznała niepodległość Osetii Płd na drodze referendum, nastąpiłby bunt w Osetii Płn <jej mieszkańcy też chcieliby żyć w niepodległym państwie>, który szybko stłumiliby Rosjanie. I bądź tu mądry. ;) Punktów widzenia jest wiele, niemniej jednak wyszło inaczej…

- wojska gruzińskie zaatakowały Cchinwali (stolicę Osetii Płd) 7 sierpnia..i się zaczęło

- bilans po 5 dniach walk:

  • ponad 100 tys Gruzinów musiało opuścić swoje domy
  • około 2 tys zabitych cywilów

- w końcu Rosja uznała nieodległość Osetii Płd i Abchazjii…

- …a Gruzja zerwała stosunki dyplomatyczne z Rosją

3. Konflikt w Tybecie

- 10 marca – w 49 rocznicę antychińskiego powstania w Lhasie (w Tybecie) buddyjscy mnisi zaprotestowali przeciwko okupacji chińskiej

- konflikt przypomniał wszystkim o długiej i brutalnej kolonizacji Tybetu przez Chiny

- Tybetańczycy sprzeciwiają się łamaniu praw człowieka: wolności wypowiedzi, religii. Chińczycy kolonizują miasta tybetańskie, a to zagraża przetrwaniu tybetańskiej tożsamości. Chiny stawiają na rozwój Tybetu, ale jego rdzenni mieszkańcy na kierunek tego rozwoju nie mają wpływu (większość kluczowych stanowisk pracy jest obsadzana przez Chińczyków)

- wybór otwartego protestu <konfliktu>, w którym prędzej czy później zginie wiele niewinnych osób trochę jednak dziwi, biorąc pod uwagę że liczebność armii chińskiej – około 3 mln, jest podobna do całkowitej liczby ludności Tybetu <liczby mówią same za siebie ;) >. Szkoda więc, że tybetańscy mnisi wybrali to a nie inne rozwiązanie

- wybór daty wystąpienia Tybetańczyków z uwagi na zbliżające się igrzyska nie był jednak chybiony – łatwiej było zwrócić uwagę mediów na istniejący tam problem.

- przy okazji konfliktu zaczęto więc dyskutować nad organizacją igrzysk olimpijskich przez Chiny – były protesty <wiele, w różnych formach>

- były też nawoływania do bojkotu olimpiady – sportowców, mediów, gospodarczego. Ale tak naprawdę bojkot rozwiązaniem tu nie był. Bo dlaczego sportowcy mieliby zrezygnować z olimpiady ?? Nie mieliby tym samym okazji do realizacji swoich planów, do zarabiania, a przecież włożyli w przygotowania wiele wysiłku. A zawinić nie zawinili. Bojkot mediów nie był też dobrym pomysłem – chyba żadne media w imię protestu nie zrezygnowałyby z relacji z igrzysk a tym samym z zysków z tego płynących. Ale dzięki mediom problem Tybetu w świetle olimpiady mógł być nagłośniony. Jeśli chodzi o bojkot gospodarczy, czyli w gruncie rzeczy wszystkich produktów stamtąd pochodzących – nierealne – bo ich gospodarka jest potrzebna – wszędzie <wystarczy się rozejrzeć i poczytać metki itp cuda> ;)

- z uwagi na gigantyczny rynek Chin, ich interesy na całym świecie są tak silnie rozwinięte, że politycy raczej bali się powziąć konkretne działania przeciwko rządowi chińskiemu. Aby deklaracje składane Dalajlamie przeszły w czyny raczej należałoby podjąć zdecydowane kroki, a tego trudno było się spodziewać

- oczywiście popieram ruch Tybetańczyków <każdemu należy się wolność>, oraz towarzyszące tym zdarzeniom wszelakie akcje typu FreeTibet itp. Dzięki nagłaśnianiu i rozmowom można zmienić punkt widzenia i nastawienie kilku osób, a od tego się zaczyna, bo słowa mają siłę. Oczywiście na siłę nikogo nie da się przekonać – każdy ma prawo do własnego zdania. :) Niemniej jednak takie akcje mogły i zapewne przekonały wielu

SPORT

1.Porażka polskich piłkarzy na Euro 2008

- a miało być tak pięknie… :)

- Leo Beenhakker rozbudził w nas nadzieje na to, że uda nam się coś odnieść podczas tych historycznych mistrzostw – nadzieja jednak matką głupich – szybko została zweryfikowana przez rzeczywistość

- czar pryskał niczym bańka mydlana ze spotkania na spotkanie – najpierw porażka z Niemcami 0:2, potem po dramatycznym meczu remis z Austrią 1:1 <tu jednak winę zrzucono na sędziego>. ;) Na sam koniec pogrążyliśmy się przegrywając z rezerwowym składem Chorwacji 0:1

- Euro 2008 należało do Hiszpanów, którzy w pięknym stylu przeszli przez turniej pokonując w finale pokonując Niemców 1:0. Tym samym po 44 latach zostali ponownie najlepszą drużyną starego kontynentu

- wielkim rozczarowaniem tych mistrzostw były reprezentacje Francji i Czech. Oba zespoły swoje wojaże zakończyły na etapie fazy grupowej

- czarnym koniem mistrzostw okazały się reprezentacje Rosji i Turcji. Rosjanie pod okiem Guusa Hiddinka i z jego niezawodnymi technikami aż do meczu półfinałowego z Hiszpanią sprawiali, że wiele osób z zachwytem patrzyło na ich grę i kolejne zwycięstwa. Turcja natomiast udowodniła, że grać należy do ostatniej minuty – losy większości spotkań odwracali na swoją korzyść na kilka minut przed końcowym gwizdkiem

- pozostaje czekać na Euro 2012 kiedy to najlepsze drużyny zawitają do Polski  i Ukrainy ;) Może się zdarzyć, że zostaniemy zapamiętani nie tylko jako organizatorzy ale jako dobrze grająca drużyna <ech…pomarzyć zawsze można :P >

2. Igrzyska olimpijskie w Pekinie

- 2 tygodnie sportowych emocji

- klasyfikację medalową wygrali gospodarze ( 51 złotych, 21 srebrnych i 28 brązowych medali)

- o wsparciu Tybetu nie było mowy

- nasi sportowcy wywalczyli 10 medali (3 złote, 6 srebrnych i 1 brązowy) – i mało to i dużo, ale przynajmniej tyle samo co w Atenach :P   W klasyfikacji medalowej zajęliśmy 21 miejsce (w Atenach było 23 więc wypadliśmy jakby trochę lepiej – ale nie najlepiej) :)

- najbardziej w naszej ekipie zawiedli:

  • Agnieszka Radwańska
  • Otylia Jędrzejczak i Mateusz Sawrymowicz
  • Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki
  • Monika Pyrek
  • siatkarze i siatkarki
  • piłkarze ręczni
  • szpadzistki i florecistki

- miła niespodzianka – Artur Noga – wdarł się w pięknym stylu do finału biegu na 110 m przez płotki <jako jedyny jasnoskóry zawodnik w tym biegu>. W finale zajął 5 miejsce. Jest więc nadzieja, że za 4 lata trafi na podium. :)

- jeśli chodzi o “inny świat”

  • swój cel zrealizował Michael Phelps – zdobył 8 złotych medali :)
  • Usain Bolt został najszybszym człowiekiem świata – pojawia się i znika  :)
  • mistrzyni tyczki Jelena Isinbajewa swój tytuł olimpijski przypieczętowała kolejnym rekordem świata
  • Amerykanie rządzili na parkiecie koszykarskim
  • Argentyńczycy zwyciężyli na piłkarskiej murawie

- niestety bez cienia dopingu się nie obyło – za stosowanie niedozwolonego wspomagania ukarano dwuletnią dyskwalifikacją kilkunastu lekkoatletów z Rosji <??? :P >. Poza tym Międzynarodowy Komitet Olimpijski odebrał dwa medale w rzucie młotem reprezentantom Białorusi <jednego z nich dodatkowo ukarano, dożywotnio pozbawiając prawa do udziału w igrzyskach>

- kolejne olimpijskie emocje już w 2012 r. w Londynie

3. Szaleństwa Roberta Kubicy w Formule 1 :)

- w kraju od pewnego czasu panuje istna “Kubicomania” :)

- trzeba przyznać, że ten rok należał do Niego, pomimo dziwnie częstych problemów z bolidem <czyżby ktoś chciał namieszać, czy to tylko sławetne BMW słabo się spisuje :P >

- w ostatecznej klasyfikacji Robert Kubica uplasował się tuż za podium <choć ilość punktów miał dokładnie taką jak zajmujący 3 miejsce Kimi Raikkonen>

- 8 czerwca Polak po raz pierwszy w historii stanął na najwyższym podium po rewelacyjnym zwycięstwie w Grand Prix Kanady w Montrealu <w 2007 roku na tym samym torze Kubica miał groźny wypadek>

- przed sukcesem w Kanadzie, dwukrotnie zajął 2 miejsce < w Malezji i Monaco> i raz 3 miejsce <Bahrajn>

- po zakończeniu sezonu Kubica mimo iż nie zajął miejsca na podium uważany jest za najlepszego kierowcę roku :) Oby tak dalej ;)

KULTURA

1. Polskie akcenty oscarowe

- nominacja do Oscara dla filmu “Katyń” Andrzeja Wajdy w kategorii najlepszy film obcojęzyczny

- film nagrody niestety nie otrzymał, ale sama nominacja świadczy o uznaniu Amerykańskiej Akademii Filmowej

- dla Andrzeja Wajdy nie były to pierwsze oscarowe emocje: w 2000 roku został wyróżniony Oscarem za całokształt twórczości, wcześniej trzykrotnie nominowane były też Jego filmy<”Człowiek z żelaza”, “Panny z Wilka”, “Ziemia obiecana”>

- nominację otrzymał także Janusz Kamiński za zdjęcia do filmu “Motyl i skafander”. Niestety Jemu także nie udało się wygrać

- statuetka Oscara powędrowała natomiast do polsko-brytyjskiej produkcji filmowej “Piotruś i wilk”. Film ten jest owocem współpracy łódzkiego studia Se-ma-for i brytyjskiego Breakthru Films

- pomijając polskie akcenty, najważniejsze Oscary otrzymali

  • “To nie jest kraj dla starych ludzi” – w kategorii najlepszy film
  • Joel Ethan Coen – “To nie jest kraj….” – w kategorii najlepszy reżyser
  • Marion Cotillard – “Niczego nie żałuję” – w kategorii najlepsza aktorka
  • Daniel Day Lewis – “Aż poleje się krew” – w kategorii najlepszy aktor
  • Dario Marianelli  – “Pokuta” – w kategorii najlepsza muzyka
  • Glen Hansard & Marketa Irglova – “Falling slowly” <z filmu “Once”>  – w kategorii najlepsza piosenka

2.Heineken Open’er Festival 2008

- największe i najefektowniejsze wydarzenie festiwalowe w Polsce :)

- zmiana lokalizacji ze Skweru Kościuszki na lotnisko Babie Doły wyszła organizatorom na dobre – impreza zyskała ogromną przestrzeń :)

- 3 dni – 7 edycja – 7 scen – 72 hektary – ponad 120 artystów – 50 tys. osób (liczby mówią same ze siebie) :)

- wśród wielkich gwiazd festwialowych scen pojawili się m.in.

  • The Chemical Brothers
  • Massive Attack
  • Goldfrapp
  • Roisin Murphy
  • Erykah Badu
  • Jay-Z
  • Cocorosie
  • DeVotchKa
  • Sex Pistols

- nie zabrakło również polskich gwiazd. Pojawili się więc m.in. :

  • Loco Star
  • Lao Che
  • Novika
  • Maria Peszek
  • Muchy
  • Vavamuffin

- z uwagi na różnorodność każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

- kolejna edycja już w lipcu tego roku <2-5>. Bilety są już w sprzedaży :)

3. Śmierć Gustawa Holoubka i Jana Machulskiego

- takie odejścia sprawiają, że ubywa prawdziwej polskiej kultury z jej wybitnymi osobowościami

- wielkie postacie teatralne i filmowe, Autorytety zawodowe i moralne

- Gustaw Holoubek – zmarł 6 marca 2008 – uosobienie teatru, człowiek łączący w sobie wielkość i skromność zarazem, którego aktorstwo było sztuką niepowtarzalną. Kojarzony szczególnie z roli Gustawa-Konrada w Dziadach, z “Rękopisu znalezionego w Saragossie”

- Jan Machulski - zmarł 20 listopada 2008 – legendarny kasiarz Kwinto z filmu “Vabank”, wybitny aktor i pedagog spod którego skrzydeł wyszło wielu cenionych dziś aktorów, człowiek od którego biło ciepło, urok i optymizm

- siła osobowości oraz wielkość tych Aktorów sprawiły, że długo będziemy o Nich pamiętali